Sprzęt do siłowni [Porada eksperta]

2013-04-07 19:25 Michał Janik

Przez przypadek trafiłam na niemiecką stronę pokazującą ćwiczenia ze sprzętem Loncego - który najwyraźniej nie obciąża stawów. Czy mogę prosić o opinię o tym przyrządzie i info, gdzie go szukać?

Dość długo poszukiwałem rzetelnych informacji na temat tego urządzenia. Działa ono na zasadzie wytwarzania wibracji, które wpływają na układ nerwowy i zmuszają go do wysłania impulsów do mięśni, które wówczas wykonują skurcz . Trening wibracyjny jest już od kilku lat znany na polskim rynku. Jest wiele maszyn, które działają na podobnych zasadach. Trening wibracyjny przynosi szybkie rezultaty. Przede wszystkim zwiększa siłę mięśniową, ujędrnia mięśnie oraz pozytywnie wpływa na wzmocnienie kości i ścięgien. Rzeczywiście sprzęt Loncego nie obciąża stawów, gdyż nie ma w czasie ćwiczeń sił działających na nasze ciało w osi pionowej. Jest jednak kilka przeciwwskazań do treningu wibracyjnego. Są to wszelkie choroby układu sercowo-naczyniowego (nadciśnienie tętnicze, choroby serca, żylaki), choroby układu nerwowego (epilepsja), dyskopatia, nowotwory oraz świeże rany po operacyjne. Nie znalazłem polskiego dystrybutora sprzętu Loncego zatem zostaje opcja sprowadzenia urządzenia z Niemiec.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Michał Janik

Absolwent warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego - ukończył specjalizację Menadżera Sportu, Instruktora Rekracji Ruchowej-specjalność Fitness oraz Instruktora Sportu  ze specjalnością Kulturystyka. Od ponad dziesięciu lat pracuje w branży fitness. Przez ten okres zdobywał doświadczenie w wielu warszawskich klubach prowadząc zajęcia aerobiku oraz treningi personalne. Obecnie inspiruje klubowiczów do zdrowego trybu życia w sieci klubów Holmes Place oraz podnosi kwalifikacje trenerów personalnych.       

Hobby: dietetyka, psychologia, narciarstwo, piłka siatkowa, tenis ziemny, squash, bieganie

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE