Legalny doping – naturalne sposoby na zwiększenie wydolności i poprawę wyników sportowych

Choć słowo „doping” najczęściej kojarzy się z nielegalnym dopingiem farmakologicznym, istnieje kilka w 100% naturalnych sposobów na zwiększenie swojej wydolności i poprawę wyników sportowych. Legalny doping bazuje tylko na substancjach pozyskiwanych wprost z natury, nie powoduje skutków ubocznych, a jego stosowanie jest w pełni zgodne z prawem.

Czy doping może być legalny? Okazuje się, że w przyrodzie występuje kilka substancji podnoszących wydolność fizyczną, które nie ingerują w naturalne funkcjonowanie organizmu. Jednym z nich jest burak – tanie i popularne warzywo korzeniowe, który przy regularnym spożywaniu zwiększa wytrzymałość i pozwala dłużej trenować. Pozytywny wpływ na wydolność mają też niektóre egzotyczne gatunki ziół, a krótkotrwałego „kopa”, np. przed zawodami, może dać bogata w kofeinę czarna kawa.

Sok z buraka – niweluje zmęczenie i podnosi efektywność treningu

Burak zawdzięcza swoje dopingujące właściwości azotanom – związkom, które powodują rozszerzenie naczyń krwionośnych. Powoduje to wzrost ukrwienia serca oraz spadek ilości tlenu potrzebnego do pracy mięśni podczas intensywnego wysiłku. Dzięki temu możemy wydłużyć czas aktywności fizycznej i trenować z większym obciążeniem, co w dłuższej perspektywie pozwala osiągać lepsze wyniki sportowe.

Oprócz tego buraki są po prostu zdrowe. Zawierają m.in. kwas foliowy, witaminy z grupy B, żelazo i potas. Mają zasadowy odczyn, co pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie.

Buraki najlepiej spożywać w formie soku – wówczas występujące w nich dobroczynne substancje zostają najszybciej przyswojone przez organizm. Warzywa trzeba obrać, a następnie wycisnąć sok w sokowirówce. Jeśli nie odpowiada nam wyraźny smak buraka, można dodać do buraków według uznania: jabłko, marchew, cytrynę, pomarańczę, starty imbir.

Czytaj też: KOKTAJLE ENERGETYCZNE - przepisy na pobudzające koktajle przed treningiem i zamiast kawy

Zioła (święta bazylia i cytryniec chiński) – pobudzają i dodają energii

Sportowcy uprawiający dyscypliny wytrzymałościowe, takie jak kolarstwo czy bieganie, mogą szybko odczuć poprawę wydolności pijąc zioła. Niektóre z nich należą do tzw. adaptogenów – naturalnych substancji ułatwiających przystosowanie się organizmu do niekorzystnych warunków środowiskowych, w tym zmęczenia i dużego wysiłku fizycznego. Od wieków adaptogeny wykorzystywane są w medycynie wschodu, a obecnie coraz częściej stosowane przez sportowców.

Zioła zwiększające wydolność to między innymi:

  • święta bazylia – poprawia wentylację płucną, dzięki czemu organizm jest lepiej dotleniony. Obniża poziom kortyzolu – hormonu, który wpływa destrukcyjnie na włókna mięśniowe i powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej wokół pasa i ud. Zawiera też sporą ilość kwasu urosolowego, który przyspiesza regenerację mięśni po intensywnym wysiłku.
  • cytryniec chiński – pochodząca z Azji roślina jest stosowana w medycynie chińskiej od tysięcy lat jako środek tonizujący i energetyzujący. Po zastosowaniu cytryńca daje się odczuć pobudzenie i duży przypływ energii.

Wymienione zioła występują pod postacią suszu (można robić z niego napar lub dodać np. do ulubionego koktajlu) oraz gotowych kapsułek.

Kofeina – zwiększa siłę mięśniową

Kofeina to substancja zaliczana do grupy stymulantów. Poprzez działanie na centralny układ nerwowy zwiększa koncentrację, refleks oraz stymuluje wydzielanie adrenaliny. Po spożyciu kofeina rozprowadzana jest po całym organizmie, a jej największe stężenie kumuluje się w mięśniach. Prawdopodobnie właśnie ten fakt decyduje o pozytywnym wpływie substancji na osiąganie lepszych wyników sportowych. Jak wskazują badania naukowe, kofeina wydłuża czas pracy mięśni, zwiększa ich napięcie, siłę skurczu oraz ułatwia transmisję impulsów nerwowych. Ponadto zwiększa pojemność oddechową płuc i wytrzymałość mięśni oddechowych, co przekłada się na mniejsze odczucie zmęczenia podczas wysiłku.

To ci się przyda

Kofeina uznana została za legalny doping w 2005 roku – wtedy Międzynarodowy Komitet Olimpijski wykreślił ją z listy substancji zabronionych w sporcie.

Podczas oficjalnych imprez rangi międzynarodowej jej stężenie w moczu zawodnika nie może jednak przekraczać 12µg/ml – odpowiada to zawartości kofeiny w ok. 6 kubkach mocnej kawy. W praktyce trudno przekroczyć tę granicę i dotąd nie zdarzyło się jeszcze, aby jakikolwiek sportowiec został zdyskwalifikowany z powodu zbyt wysokiego poziomu kofeiny.

Spożywanie kofeiny najlepiej sprawdza się w przypadku aktywności trwających do dwóch godzin. Popularne źródła kofeiny to:

  • kawa (zawartość w filiżance: espresso 57 mg, sypana 70-140 mg, rozpuszczalna 90 mg),
  • czarna herbata (zawartość w szklance: sypana 65 mg, z torebki 46 mg),
  • zielona herbata (zawartość w szklance: 31 mg),
  • coca-cola (45 mg w butelce 0,33 l),
  • gorzka czekolada (20 mg w tabliczce),
  • kakao (10 mg w kubku).

Kontrolowane spożywanie kofeiny nie powoduje u zdrowych ludzi skutków ubocznych, jednak długotrwałe jej przyjmowanie, szczególnie powyżej zalecanej dziennej dawki (400 mg) przyczynia się do wypłukiwania z organizmu magnezu, wapnia i żelaza. Aby temu zapobiec, należy zwiększyć udziału tych pierwiastków diecie lub spożywać produkty z kofeiną między posiłkami (1-2 godziny przed lub po posiłku).

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.