Puszcza Białowieska po drugiej stronie granicy

Tu będziesz przecierał oczy ze zdumienia. Dziki las, groźne zwierzęta, a wokół... krasnoludki, rybak ze złotą rybką i czarodziejski młyn. To wszystko jest możliwe tylko w najstarszym lesie Europy.


Puszcza Białowieska, to ostatnie miejsce w Europie, gdzie przyroda od wieków rządzi się swoimi prawami. Tu drzewa rosną do starości, zwierzęta same zdobywają pożywienie, a te silniejsze zwyciężają te słabsze. Od czasu, gdy otwarto piesze przejście granicznie Białowieża – Piererow warto wybrać się na drugą stronę puszczy, gdzie historia przeplata się ze współczesnością, a świat realny z bajkowym.

Najstarszy las Europy

Państwowy Park Narodowy „Puszcza Białowieska” leży na zachodzie Republiki Białoruś, w granicach województw: grodzieńskiego i brzeskiego. Zajmuje 87,36 tys. ha. Już po przekroczeniu granic w drodze do miejscowości Kamieniuki mija się jezioro Ladzkie. To jedno z dziesięciu sztucznych zbiorników wodnych utworzonych w rozlewiskach rzek na terenie puszczy. Połyskująca woda otoczona wiekowymi drzewami sprawia niesamowite wrażenie. Białoruska część Puszczy Białowieskiej to najstarszy na kontynencie europejskim las. Rośnie tu ponad 1000 drzew – olbrzymów. Dęby, jesiony, sosny mają po kilkaset lat. Najstarszy 600 – letni dąb car i 350 – letnia królowa sosna były świadkiem niejednego polowania. Dzisiaj na szczęście polowań już nie ma. Teraz ten dziewiczy las to przede wszystkim bogactwo dzikich zwierząt. Żyją tu w naturalnych warunkach obok nazywanego królem puszczy – żubra, także łosie, jelenie, sarny, dziki, wilki, rysie oraz wiele innych zwierząt. Jeszcze w XIX wieku najgroźniejszymi mieszkańcami kniei były niedźwiedzie brunatne. Jednak ze względu na potrzebę ochrony żubrów zostały one przesiedlone na inne tereny.

Oko w oko z żubrem

Dzisiaj w puszczy żyją 54 gatunki ssaków, 252 gatunki ptaków, 7 gatunków gadów i 11 gatunków płazów. Samych żubrów jest 300.
Zwierzęta za nic mają międzypaństwowe granice. Gdy nadejdzie czas rui, a wybranka mieszka po drugiej stronie puszczy – wilki robią podkopy, rysie przeskakują przez płot, a łosie i żubry po prostu go taranują. Puszcza zajmuje też ważne miejsce we współczesnej historii. To tutaj, w kompleksie „Wiskule” w 1991 roku zostało podpisane porozumienie o rozpadzie ZSRR i utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw. Białowieską faunę i florę można podziwiać w naturze w Muzeum Paku Narodowego w Kamieniukach. Jeśli więc nie uda ci się zetknąć oko w oko z żubrem albo łosiem na spacerze, tu na pewno go zobaczysz. I to zarówno na świeżym powietrzu, jak i w postaci muzealnych eksponatów.

Warto wiedzieć

Nazwa Puszczy Białowieskiej prawdopodobnie pochodzi od Białej Wieży. Znajduje się ona około 20 km od Kamieniuk w mieście Kamieniec, założonym w XIII w. przez księcia Włodzimierza Wołyńskiego. Wieża obronna o wysokości 30 m wznosi się na pagórku na brzegu rzeki Leśna. Kiedyś okoliczni mieszkańcy nazywali ją „białą”, co znaczyło niezdobyta.

Tu mieszka Dziadek Mróz

Od 2003 roku Puszcza Białowieska ma nowego lokatora. Kamieniuki upodobał sobie na rezydencję Dziadek Mróz czyli białoruski Święty Mikołaj. Dotychczas mieszkał w głębokim lesie, a do dzieci przychodził tylko w Nowy Rok. Teraz każdego dnia można się z nim osobiście przywitać, a także spotkać bohaterów bajek z dzieciństwa. Nie tylko białoruskich czy rosyjskich, bo przecież większość bajek jest znana w całej Europie. Spokoju Krainy Bajek strzegą legendarni bracia – bliźniacy Dub - Dubowicz i Wiaz-Wiazowicz, u nas znani bardziej jako Wyrwidąb i Waligóra. Niegdyś były to dwa wielkie drzewa, które rosły w puszczy. Jednak pod dłutem Aleksandra Masło (jednego z największych białoruskich rzeźbiarzy) czyli Mistrza Zotej Rączki zamieniły się w strażników jego rezydencji. Zanim znajdziesz się przed obliczem Dziadka Mroza, musisz ich poprosić o pozwolenie. A za bramą czeka bajkowa kraina. Jest Królewna Śnieżka z Siedmioma krasnoludkami, Rybak ze Złotą Rybką i Dwanaście Miesięcy (wyrzeźbione w drewnie). Z drewnianego domu wychodzi Dziadek Mróz, który bez względu na pogodę i porę roku wita gości i chętnie pozuje do zdjęć. Zimą towarzyszy mu wnuczka Śnieżynka. Najwięcej emocji budzi Skarbiec. To miejsce pracy Dziadka Mroza. Znajdują się tu rysunki i listy dzieci z całego świata i oczywiście prezenty. A bajkowy czar udziela się również dorosłym, którzy dotykają czarodziejskiego młyna, który ma sprawić, aby wszystkie troski zniknęły albo siadają na czarodziejskich saniach, które mają zapewnić bogactwo prezentów w nowym roku.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Kulka
|

Zwiedzając pusczez powinniscie odwiedzić również augustów!
Regionalne jadło - soczewiaki, muzyka , zabawa , przyjemne hotele np Kompleks Hotelowy Logos www.augustow-logos.pl !
Mówię Wam , na prawde warto zajrzeć ! :-)

Anda
|

Wycieczka na drugą strone puszczy i zwiedzanie gospodarstwa dziadka Mroza to świetna propozycja. Szkoda tylko, że wizy na Białoruś są tak drogie.