Opaski i skarpetki kompresyjne dla biegaczy - kiedy warto je nosić?

2016-03-29 11:12 Ewa Witek-Piotrowska, Klinika Rehabilitacji Sportowej „Ortoreh”

Opaski i skarpetki kompresyjne wśród sportowców, a szczególnie biegaczy, pojawiły się kilka lat temu. Firmy prześcigają się z pomysłami i dodatkami materiałowymi, które mają działać np. przeciwgrzybiczo lub przeciwpotowo. Każdy wyrób ma jakieś specjalne właściwości, a dodatkowo - ciekawy design. Wielu biegaczy używa uciskowych opasek kompresyjnych, bo fajnie wyglądają i pasują do butów i ubrań, ale ich noszenie powinno być uzasadnione medycznie. Zobacz, kiedy warto zainwestować w kompresję.

Wyroby kompresyjne (opaski i skarpetki) wykorzystywane są w medycynie od wielu lat. Mówi się o nich, że działają przeciwobrzękowo lub przeciwżylakowo, ale w rzeczywistości oznacza to to samo.

Działanie opasek polega na stopniowanym ucisku wspomagającym krążenie krwi i dotleniającym mięśnie.

Opaski kompresyjne: po urazach, zabiegach, na problemy z żylakami

Standardowo opaski kompresyjne wykorzystywane są u osób po urazach oraz po zabiegach chirurgicznych na kończynach dolnych. Gdy unieruchomiona kończyna nie może przepompowywać krwi w kierunku serca, tworzą się zastoje żylne, limfatyczne czy obrzęki. W zdrowej nodze krew z łatwością jest przepychana do góry dzięki pompie mięśniowej, jaką jest łydka, a zastawki żylne nie pozwalają na cofanie się krwi. W przypadku kończyny po urazie, operacji lub z problemami żylnymi, mechanizm ten może być zaburzony. Krew i limfa spływają, ale jest już problem z ich odprowadzeniem.

Kompresja profilaktycznie może być stosowana przez osoby, u których widoczne są początki żylaków, które mają pracę stojącą lub dużo podróżują samolotem (częste zmiany ciśnienia mogą także powodować obrzęki).

W zależności od zapotrzebowania konkretnego pacjenta lekarz może zalecić noszenie podkolanówek, pończoch albo w przypadku osób po zabiegu w okolicy biodra czy miednicy i w przypadku ciężarnych - rajstop.

Warto wiedzieć, że ucisk w opaskach kompresyjnych nie jest równomierny. Najmocniej uciskają te przeznaczone na stopy, łagodniej na łydkę, a najlżejszy ucisk mają opaski na uda.

To ci się przyda

Samo noszenie kompresji oczywiście w wielu wypadkach nie wystarcza. Po urazach, operacjach czy przy podejrzeniu zakrzepicy, najważniejsze jest przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych w postaci zastrzyków z heparyny drobnocząsteczkowej. To grupa leków często ratujących życie. Jeśli więc masz unieruchomioną kończynę, uraz nogi, duży obrzęk i ucieplenie kończyny, musisz dostać od lekarza heparynę, którą będziesz wstrzykiwać samodzielnie w fałdy tłuszczowe na brzuchu. Jest wiele tragicznych w skutkach przykładów braku leczenia przeciwzakrzepowego, np. śmierć Kamili Skolimowskiej.

3 stopnie kompresji w wyrobach medycznych:

1 - najlżejszy (około 18-21 mmHg); stosowany jako profilaktyka dla osób dużo stojących, siedzących, podróżujących samolotem;

2 - mocniejszy (22-33 mmHg); stosowany już jako wyrób medyczny, czyli po operacjach, urazach, żylakach;

3 - najmocniejszy (powyżej 33mmHg), stosowany tylko ze wskazaniem lekarskim.

Kiedy używać skarpetek i opasek kompresyjnych?

Nie każdy sportowiec jest okazem zdrowia, a wielu ma problemy z obrzękami i żylakami. Wielogodzinne siedzenie w pracy i wyczerpujące treningi z rana lub na zakończenie dnia powodują, że nogi są ciągle w dole. Dla osób prowadzących taki tryb życia stosowanie wyrobów kompresyjnych jest jak najbardziej uzasadnione. Dla takich osób najczęściej wystarczają podkolanówki, chyba, że duże żylaki są w okolicy kolan, które mogłyby być w tym miejscu być uciskane, to wtedy trzeba pomyśleć o wyrobach ciut dłuższych niż tylko pod kolano.

Opaski kompresyjne dla biegaczy

Firmy produkujące sprzęt kompresyjny przekonują, że dzięki opaskom uciskowym mięśnie będą się szybciej regenerować, nogi będą niosły dalej, a my będziemy czuli się lekko. Pewnie jest w tym jakieś ziarenko prawdy, ale... biegacz, który nie ma żadnych problemów z nogami, biega od lat, nie ma potrzeby zakładania takich podkolanówek. Z pewnością nie przyspieszy to jego biegu, nie zmniejszy ryzyka kontuzji, a także nie skróci czasu odpoczynku pomiędzy jednostkami treningowymi.

Jednak jeśli ktoś czuje, że nogi podczas biegania mu puchną, warto spróbować kompresji. Oczywiście nie przed zawodami, tylko kilka tygodni przed zaplanowanym startem.

Nie rekomendowałabym także kompresji dla ultramaratończyków. Czas ich biegu, wynoszący czasem nawet kilkanaście godzin, może spowodować, że zamiast czuć się lepiej będą czuli ból i ucisk, a zabawa w zdejmowanie takich podkolanówek podczas morderczego biegu może też nie być ani łatwa, ani przyjemna.

Nie widzę też sensu noszenia takich skarpet przez osoby z problemami z kością piszczelową (shin splint) czy bólami łydki. Może zadziała efekt placebo, może sam ucisk na receptory czuciowe zmieni doznania związane z biegiem, ale nie jest to działanie lecznicze. Nie jest także prawdą, że nosząc kompresję nie będziesz miał skurczów w łydkach.

To ci się przyda

Jak zakładać skarpetki kompresyjne?

Bardzo ważny jest sposób zakładania wyrobów kompresyjnych. Należy zakładać je na nogę, która jakiś czas jest uniesiona ponad poziom serca, tak aby krew miała możliwość razem z siłą grawitacji przepłynąć do serca. Jeśli biegamy rano, zakładajmy podkolanówki od razu po przebudzeniu, zanim nogi zdejmiemy z łóżka.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Claudia Aguilera
|

Ja na przykład lubię biegać bez ė...wiem wiem zaraz mi powiedzą, że to zły pomysł, ale skoro ja tak lubię. Uważam że zaraz po motywacji i dobrych butach ważniejsze od doboru skarpet są dobre wkładki. Ja biegam w Nike dla mnie to najlepsze rozwiązanie, ale przy badaniu stóp które zrobiłam jakieś trzy miesiące temu okazało się że moje stopy są nadmiernie pronujące i fakt moje buty się deformowały skręcając poęty do wewnątrz. Lekarz, który badał moje stopy zasugerował do butów codziennych i butów treningowych wkładki ortopedyczne. Brrr...od dziecka takie wkładki źle mi się kojarzyły i ta przydka nazwa i ogólnie są brzydkie. Ale lekarz szybko mi wytłumaczył z lekkim cynicznym uśmiechem że od mojego dzieciństwa dużo się zmieniło, że nowoczesne wkładki są dynamiczne i do tego ładne. I fakt zasugerował sprawdzoną przez niego markę footwave. Do butów codziennych mam model comfort i do biegania model sports. Zakup wkładek zbiegł się u mnie z zakupem nowych Nike i powiem szzerze używam ich mocno od 3 mcy i się nie zdeformowały więc chyba jednaķ te wkładki działają i faktycznoe są ładne bo niczym nie przypominają tych topornych z dzieciństwa hehe

Bat
|

Podoba mi się sformułowanie "warto zainwestować w kompresję" i to jest inwestycja. Jako praktyk, skarpety kompresyjne wspierają mnie w trakcie biegu, a następnie mocno redukują zakwasy i możliwość wystąpienia mikrokontuzji. Jednak trzeba uważać, bo jak słusznie wspomniano to powinien być wyrób opracowany medycznie, a nie tylko tak opisany na pudełku